Jak odświeżyć mały balkon w bloku bez remontu
Mały balkon w bloku często bywa najbardziej zaniedbanym miejscem w mieszkaniu. Betonowa posadzka, stare barierki i kilka przypadkowych doniczek nie zachęcają do spędzania tam czasu. Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba od razu zrywać płytek ani zamawiać ekipy remontowej, żeby zmienić go nie do poznania. Wystarczy kilka prostych zabiegów, które nie wymagają zgody administracji ani dużych pieniędzy.
Zacznij od rzeczy, które rzucają się w oczy najbardziej, czyli od podłogi i ścian. Na nierówny beton świetnie sprawdzą się panele tarasowe układane na klik, drewniane kratki albo mata z PCV. Nie musisz ich przyklejać, więc po sezonie łatwo je zdjąć. Ściany odśwież farbą elewacyjną w jasnym kolorze albo zasłoń matą z trzciny lub pionowym ogrodem z palet. Jeśli szukasz inspiracji, jak zrobić to możliwie niskim kosztem, przydatne wskazówki znajdziesz w poradniku o tym, jak wykonać tani remont balkonu krok po kroku. Ważne, żeby nie przeciążać płyty balkonowej — lekkie materiały są tu kluczowe.
Meble i dodatki zrób z tego, co masz pod ręką. Stara skrzynka po owocach posłuży jako stolik, a paleta po deskach zamieni się w niską ławkę po oszlifowaniu i pomalowaniu. Zamiast kupować drogie donice, wykorzystaj puszki, wiadra po farbie czy skrzynki plastikowe, które pomalujesz na jeden kolor. Rośliny dobierz odporne na wiatr i słońce: pelargonie, surfinie, lawenda albo trawy ozdobne. Kilka lampek solarnych wbitych w doniczki da wieczorem efekt, którego nie powstydziłby się żaden designerski taras.
Nie zapomnij o barierce, bo to ona zajmuje najwięcej miejsca na małym balkonie. Zamiast zabudowywać ją na stałe, powieś na niej skrzynki z ziołami albo lekkie doniczki na uchwytach. Taki pionowy ogród nie tylko zasłoni widok na sąsiedni blok, ale też doda balkonowi prywatności. Cały remont zamknie się w kilku godzinach pracy i kwocie, którą wydałbyś na jeden wieczór w restauracji. Efekt zostanie z tobą na cały sezon.